Fonosfera
    < FONOSFERA - strona główna     

Na Świecie - rok 1956 

Rok 1956 był pierwszym pełnym, od początku do końca rokiem rocka (and rolla). Jest bezdyskusyjnym faktem, że pierwsza fala nowej muzyki wstrząsnęła od podstaw muzycznymi gustami i przyzwyczajeniami białych mieszkańców Ameryki i Europy Zachodniej. Jednakże nowe, muzyczne horyzonty odkrywane przez Chucka Berry'ego i Elvisa Presley'a swą potęgą i siłą ekspresji niewyobrażalnie przerastały dokonania dość banalnego odtwórcy, jakim był niewątpliwie pionier Bill Haley, co opisywany rok dość dokładnie obnażył.

Początki rock and rolla były prawdziwie ostrym szokiem (nie tylko muzycznym) dla zachodnich społeczeństw tych lat, i mimo ogromnych oporów (szczególnie w południowych stanach) skutecznie zaczął rozluźniać i łamać bariery rasowe, które obowiązywały niewzruszenie od pionierskich, purytańskich lat XIX wieku. I chociaż nigdy się do tego otwarcie nie przyznawali Elvis, Jerry Lee Lewis, a także Bill Haley, nie tylko czerpali repertuar i zachowania sceniczne, ale także sposób grania, śpiewania i ubierania się od czarnych wykonawców.

Z kolei dwaj najwięksi czarni rock'n'rollowcy tych czasów - Little Richard i Chuck Berry "rozbielali" swą muzykę, jej aranżacje i śpiewane teksty, aby wyrwać się z wyłącznie czarnoskórych kręgów słuchaczy i próbować zdobyć młodą, podatną na zmiany białą publiczność.

Absorbowanie i uzurpowanie sobie praw do czarnej muzyki odbywało się wtedy nagminnie przez białych, sprytnych menagerów i disc jockey'ów, którzy starali się marginalizować, wykorzystywać, czy wręcz oszukiwać czarnych autorów i kompozytorów, którzy i tak byli na straconych pozycjach.

Takimi przypadkami były: historia Arthura "Big Boy" Crudupa, który skomponował i napisał pierwszy przebój Elvisa "That's All Right" oraz "My Baby Left Me", a później zmarł zapomniany w skrajnej nędzy, tylko dlatego, że nie umiał zadbać odpowiednio o swe prawa autorskie i nigdy nie dostał żadnych tantiem za te grane i nadawane przez radio do dnia dzisiejszego wielkie przeboje!

Chuch Berry napisał słowa i muzykę swego wielkiego przeboju "Maybelline", ale słynny biały disc jockey Alan Freed i wydawca muzyczny najbezczelniej w świecie dopisywali siebie jako współautorów tej kompozycji i przez wiele, wiele lat trzy czwarte tantiem z wykonań i odtwarzań tego superpopularnego do teraz przeboju spływało na ich konta!

Jeszcze gorszy interes zrobił Little Richard, który za każdą sprzedaną płytę ze swymi piosenkami dostawał JEDNEGO CENTA! Nic dziwnego, że później popadł w intensywne religijne medytacje.

Big Joe Turner natomiast usłyszał ze zdziwieniem przez radio, że jego kompozycja "Shake, Rattle and Roll" nagrał z powodzeniem biały piosenkarz Bill Haley!

"A-WOP-BOM-ALOO-MOP-A-LOP-BAM-BOOM" - te nieśmiertelne słowa- początek piosenki Little Richarda "Tutti Frutti" zaśpiewanej przez niego z dynamizmem i ekspresją przekraczającą wszelkie ówczesne wyobrażenia, jak to tylko możliwe, a może jeszcze bardziej, stała się jednym z pierwszych standardów roch and rolla szybko zawłaszczonym przez białych wykonawców od Elvisa i Jerry Lee Lewisa po dość kiepską i banalną wersję Pata Boone'a.

Ale nie ta, ani żadna z dynamicznych, żywiołowych piosenek początków ery rock'n'rolla dostąpiła zaszczytu bycia przebojem numer jeden na amerykańskiej liście przebojów "Billboardu". Również żaden z wymienianych wcześniej wykonawców, pionierów nowej muzyki nie dokonał tej sztuki!

Pierwszą piosenką z pełną nazwą "rock and roll" w tytule, która wspięła się na szczyt listy przebojów w połowie lutego 56 roku, była kompozycja Dicka Ware'a i Shorty Allena "Rock and roll Waltz" zaśpiewana przez trzydziestoczteroletnią piosenkarkę Kay Starr - pierwszą kobietę, która osiągnęła pierwsze miejsce listy przebojów ery rock and rolla i jeszcze przyniosła pierwszy przebój numer jeden wielkiej wytworni płytowej R.C.A.

Ta zaskakująca historyjka świadczy, moim zdaniem jak bardzo jeszcze zdominowany był przez starsze pokolenie ogólnoamerykański, a także ogólnoświatowy rynek muzyczny, coś, co miało się zmienić już bardzo niedługo. Dokładnie 21 kwietnia pamiętnego 1956 roku, kiedy to pierwsze nagranie Elvisa dla wytwórni R.C.A. "Heartbreak Hotel", stało się również jego pierwszym przebojem numer jeden w Stanach Zjednoczonych, na której to pozycji piosenka pozostawała przez kolejne osiem tygodni. Później nastąpiła sześciotygodniowa przerwa na przebój pięknej i utalentowanej Gogi Grant "The Wayward Wind". Elvis wraca na szczyt listy przebojów piosenka Maurice'a Myselsa i Iry Kosloffa "I want You, I need You, I love You" na jeden tydzień, następnie czołową pozycję przejmują na dwa tygodnie

The Platters piosenką "My Prayer". Byli to pierwsi czarnoskórzy wykonawcy, którzy osiągnęli taki sukces. Czterej wokaliści Tony Williams, Herbert Reed, David Lynch i Paul Robi oraz 16 letnia Zola Taylor stanowili tę ogromnie popularną grupę wokalną, (również i w Polsce).

elvis.jpg (11360 bytes)18 sierpnia Elvis wraca na pierwsze miejsce, tym razem dwoma piosenkami: "Dont Be Cruel" i "Hound Dog", które przez kolejnych jedenaście tygodni (rekord ery rocka!) zajmują te pozycję, by 3 listopada zamienić się z kolejnym przebojem Elvisa "Love Me Tender" - piosenką z jego debiutanckiego filmu pod tym samym tytułem, która przez kolejne pięć tygodni króluje na czele listy przebojów "Billboardu".
Trudno nie nazwać roku 56 rokiem Elvisa, jego przeboje przez 24 tygodnie, prawie pół roku znajdowały się na czele listy przebojów!

W tym kolosalnym sukcesie młodego artysty ogromną rolę odegrało nowe potężne medium, mianowicie telewizja. 28 stycznia 1956 roku zaledwie 18 dni po nagraniu "Heartbreak Hotel" Elvis debiutował, śpiewając tę piosenkę w ogólnoamerykańskiej sieci telewizyjnej C.B.S. w audycji "Stage Show" braci Tommy'ego i Jimmy'ego Dorsey'ów. Przez następne dwa miesiące aż piźciokrotnie by3 gościem w nadawanych na aywo audycjach. 3 kwietnia zaśpiewa3 "Heartbreake Hotel" w audycji tv N.B.C. "Milton Berle Show", której publicznośę oblicza siź na 1/4 ludności Stanów Zjednoczonych, czyli oko3o 40.000.000 (czterdzieści milionów!) ludzi. Nic dziwnego, że za kolejnych 18 dni mieliśmy do czynienia z czymś, co dziś nazwalibyśmy Megahitem!

Ogromny skandal obyczajowy wywołał 5 czerwca 56 roku drugi występ Elvisa w audycji Miltona Berle'a. Śpiewając "Don't Be Cruel" artysta wykonywał falujące, zmysłowe ruchy biodrami, które przez swą dosłowność wydawały się bardzo seksualne, co wywołało dość powszechne oburzenie, zaś prasa dosłownie go zniszczyła, nie zostawiając na nim suchej nitki. Od tej pory przez kilka kolejnych lat można było Elvisa pokazywać i oglądać tylko do pasa!

Przypomnijmy, że Elvis Aaron Presley urodził się 8 stycznia 1935 roku w miasteczku Tupelo w stanie Missisipi jako jeden z bliźniaków, niestety drugi bliźniak Jesse Garon urodził się martwy i następnego dnia pochowano go na cmentarzu Priceville. Rodzice Elvisa, typowa biała biedota z południa Stanów, Gladys Love Smith Presley, pomoc pielęgniarska - ukochana matka i Vernon Presley - malarz pokojowy od dziecka prowadzili Elvisa na nabożeństwa z gospelowymi śpiewami, resztę prawie wszyscy znają...

Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy jeszcze, że na Brodwayu triumfy święci nowy musical Frederica Loewego i Allana Jay Lernear "My Fair Lady", Oscara, czyli nagrodę Akademii Filmowej zdobył film w reżyserii Michaela Andersona "W osiemdziesiąt dni dookoła świata", a Oscara za najlepszą piosenkę otrzymała "Whatewer Will Be, Will Be" Livingstone'a i Evansa, bardzo również popularna w Polsce śpiewana w filmie Alfreda Hitchckocka "Człowiek, który wiedział zbyt wiele" przez odtwórczynię głównej roli damskiej u boku Jamesa Stewarda - Doris Day.

Najpopularniejszymi piosenkami 1956 roku w Stanach Zjednoczonych były:

  1. Don't Be Cruel / Hound Dog - Elvis Presley, przez 11 tygodni na 1 miejscu
  2. Singing The Blues - Guy Mitchel, 10 tygodni na czele listy
  3. The Wayward Wind - Gogi Grant, 8 tygodni nr 1
  4. Heartbreake Hotel - Elvis Presley, 8 tygodni nr 1
  5. Rock and Roll Waltz - Kay Starr 6 tygodni nr 1,

a w Wielkiej Brytanii:

  1. Just Walking In The Rain - Johnnie Ray, 7 tygodni nr 1
  2. Whatewer Will Be Will Be (Que Sera Sera) - Doris Day, 6 tygodni nr 1
  3. No Other Love - Ronnie Hilton, 6 tygodni nr 1
  4. I'll Be Home - Pat Boone, 5 tygodni nr 1
  5. Woman in Love - Frankie Laine, 4 tygodnie nr 1.

Najpopularniejszą płytą długogrającą była "Songs For Swinging Lovers" Franka Sinatry, ale debiutancki album Billa Haley'a "Rock Around The Clock" pierwszy w historii rocka dokonał sztuki pojawienia się na listach przebojów po obu stronach Atlantyku.

Do studiów nagrań w rozmaitych miastach różnych stanów USA wchodzili tacy młodzi zdolni wykonawcy jak: Screamin Jay Hawkins, Gene Vincent And The Blue Cups, Buddy Holly, Johny Burnette Rock'n'roll Trio, Frankie Lymon And The Teenagers oraz wspaniałe dziewczęta: Brenda Lee i Connie Francis. Z takimi utalentowanymi nadziejami i przyszłymi wielkimi gwiazdami nadchodzący rok 1957 zapowiadał się dla rock'n'rolla baaardzo obiecująco, o czym napiszę za miesiąc.

Tadeusz Rusinek

 

(C) 2001 - 2002   SNFP uwaga